Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór, około godziny 20:30. Mieszkańcy oraz członkowie miejscowego koła łowieckiego usłyszeli odgłos przypominający wystrzał z broni palnej. Ponieważ podobne dźwięki dobiegały z tego rejonu już wcześniej, myśliwi postanowili natychmiast zweryfikować sytuację i sprawdzić przyległy teren.
W poszukiwaniach brał udział m.in. należący do koła naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, podinsp. Robert Janusz.
Termowizja i martwe zwierzę
Podczas patrolowania okolicy z wykorzystaniem kamery termowizyjnej zauważono znajdującego się nieopodal mężczyznę. Chwilę później odnaleziono również truchło zastrzelonego dzika. O zaistniałej sytuacji niezwłocznie powiadomiono dyżurnego KMP w Kielcach, który skierował na miejsce patrol policji.
Policjanci podjęli czynności wobec 51-letniego mężczyzny. Jak ustalono, posiada on uprawnienia oraz pozwolenie na broń myśliwską.
– Policjanci zabezpieczyli dwie jednostki broni, amunicję oraz inne przedmioty mogące mieć znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Przeprowadzono oględziny miejsca ujawnienia zwierzęcia i zabezpieczono materiał dowodowy – wynika z informacji przekazanych przez służby.
Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia?
51-latek został zatrzymany, a po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych zwolniony do domu. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Kielcach.
Śledczy ustalają przede wszystkim, kto dokładnie oddał strzał do zwierzęcia oraz czy podczas odstrzału zachowano wszelkie procedury i wymogi wynikające z prawa łowieckiego. Policja przypomina, że za złamanie zasad wykonywania polowania grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.