Kaskadowy alarm bombowy w świętokrzyskich szkołach. Natychmiastowa reakcja i ewakuacje

Dzisiaj (6 października) przed południem w placówkach oświatowych na terenie województwa świętokrzyskiego wywołano alarm bombowy. Informacja o rzekomym ładunku wybuchowym wpłynęła drogową mailową m.in. do szkół w Kielcach, Starachowicach i Chęcinach.

Natychmiastowa reakcja i ewakuacje

Na miejsce zgłoszeń niezwłocznie skierowano straż pożarną, patrole policji oraz pozostałe służby ratunkowe. Procedury bezpieczeństwa wdrożono bez zbędnej zwłoki – w części placówek, m.in. w Szkole Podstawowej nr 9 w Starachowicach zdecydowano się na ewakuację uczniów i personelu.

Służby nie znalazły zagrożenia

Funkcjonariusze dokładnie przeszukali budynki pod kątem obecności materiałów niebezpiecznych. Po szczegółowym sprawdzeniu pomieszczeń i terenu wokół obiektów, wszystko wskazuje na to, że alarmy były fałszywe. 

W przypadku szkół podstawowych nr 9 i 13 w Starachowicach nie znaleziono do tej pory jakichkolwiek niebezpiecznych przedmiotów ani ładunków wybuchowych - relacjonował nam na gorąco Konrad Dąbrowski z KP PSP w Starachowicach.

Kaskadowy mail do placówek w całym regionie świętokrzyskim

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że do kilkudziesięciu szkół w całym województwie świętokrzyskim trafiła taka sama wiadomość mailowa. Wszystko wskazuje na tzw. mail kaskadowy – masową wysyłkę informacji mającą na celu paraliż pracy instytucji publicznych. Śledczy będą ustalać szczegóły tego incydentu.

Alarmy bombowe w Świętokrzyskich szkołach. Sprawcom grożą surowe kary

Warto przypomnieć, że wywołanie fałszywego alarmu bombowego i zaangażowanie służb ratunkowych jest w Polsce poważnym przestępstwem. Sprawcy grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności, a także wysokie zadośćuczynienie finansowe na pokrycie kosztów przeprowadzenia akcji ratunkowych.

ROLKI