Tragiczny finał nielegalnego kuligu pod Kielcami. 22-latek zginął pod kołami samochodu

2026-01-29 7:35

Skrajna nieodpowiedzialność doprowadziła do dramatu w podkieleckich Nowinach. Podczas nielegalnego kuligu na drodze publicznej, sanki z dwoma pasażerami wpadły prosto pod nadjeżdżający samochód. Jeden z młodych mężczyzn zmarł mimo reanimacji, drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Adamowo: Dramatyczny finał kuligu za samochodem. Nastolatka walczy o życie

i

Autor: zdjęcie ilustracyjne/ Pixabay.com Adamowo: Dramatyczny finał kuligu za samochodem. Nastolatka walczy o życie

Do zdarzenia doszło kilkanaście minut po godzinie 23:00 przy ulicy Inwestycyjnej. 20-letni kierowca skody wpadł na tragiczny w skutkach pomysł – przywiązał do auta sanki i wyjechał na publiczną drogę. Na sankach siedziało dwóch pasażerów w wieku 21 i 22 lat.

Moment tragedii na ulicy Inwestycyjnej

Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że o wypadku zdecydowała siła odśrodkowa na zakręcie. Sanki, zamiast podążyć za samochodem, pojechały prosto pod koła nadjeżdżającego z naprzeciwka pojazdu.

Gdy kierujący pojazdem marki Skoda wykonał manewr skrętu w prawo, wtedy sanki zostały wyniesione na przeciwległy pas ruchu, którym poruszał się pojazd Dacia za kierownicą którego siedział 20-letni kierujący

– relacjonuje Małgorzata Perkowska - Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Reanimacja na asfalcie i walka o życie

Siła uderzenia była ogromna. Obaj mężczyźni zostali wyrzuceni z sanek na pobocze. Jako pierwszy na pomoc ruszył zespół medyczny, który natychmiast podjął próbę przywrócenia czynności życiowych starszemu z pasażerów.

Na miejscu była prowadzona reanimacja 22-latka. Niestety pomimo niej jego życia nie udało się uratować. Lekarz obecny na miejscu stwierdził zgon mężczyzny. Z kolei 21-latek w poważnym stanie trafił do szpitala – informuje Małgorzata Perkowska - Kiepas.

Policja ostrzega: Kulig za autem to nie zabawa

Obaj kierowcy biorący udział w zdarzeniu byli trzeźwi. Policja pod nadzorem prokuratora zbiera obecnie materiał dowodowy i ustala szczegóły tej tragedii. Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że nielegalny kulig za samochodem na drogach publicznych jest surowo zabroniony. To skrajnie niebezpieczna aktywność, która – jak pokazał przypadek z Nowin – może zakończyć się śmiercią i prokuratorskimi zarzutami dla organizatora.

Kielce Radio ESKA Google News