Zabójstwo teścia w Mierzawie. Wiadomo, jak wpadł Dariusz R. "Przyznał się"

2026-06-22 17:02

Po obławie, w którą zaangażowano setki funkcjonariuszy, Dariusz R. (49 l.), podejrzany o brutalne zabójstwo teścia i ranienie teściowej w Mierzawie, został zatrzymany. Insp. Zbigniew Nowak, Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach, zdradził, w jaki sposób mundurowi wpadli na trop poszukiwanego. Wiadomo też, że Dariusz R. przyznał się do zabójstwa.

  • Dariusz R. (49 l.), podejrzany o zabójstwo teścia i ranienie teściowej, został zatrzymany w poniedziałek (22 czerwca) około godziny 12:20 w okolicach swojego domu w Mierzawie.
  • Poszukiwania mężczyzny trwały 3 dni i zaangażowały ponad 400 funkcjonariuszy policji, prowadzone były na podmokłym i zalesionym terenie.
  • Podejrzany nie stawiał oporu podczas zatrzymania, był zmęczony i osłabiony. Przyznał się do zabójstwa.

Obława na zabójcę z Mierzawy. Poszukiwania Dariusza R. zakończone sukcesem

Zakrojona na szeroką skalę obława na 49-letniego Dariusza R., podejrzanego o zabójstwo teścia i zranienie teściowej, stanowiła jedno z największych wyzwań dla świętokrzyskiej policji w ostatnich miesiącach. W akcję poszukiwawczą, która rozpoczęła się zaraz po zbrodni, zaangażowano ponad 400 funkcjonariuszy, w tym policjantów z oddziałów prewencji, kryminalnych, a także psy tropiące i drony. Dzień i noc przeczesywali oni rozległe, podmokłe i gęsto zalesione tereny w okolicach Mierzawy, gdzie doszło do tragedii. Niesprzyjające warunki atmosferyczne i trudna topografia terenu dodatkowo utrudniały działania.

Policjanci przez cały czas trwania obławy pozostawali w kontakcie z lokalną społecznością. Otrzymywali liczne sygnały od mieszkańców i osób przejezdnych, co pozwalało na bieżąco weryfikować potencjalne miejsca ukrycia poszukiwanego i zawężać obszar poszukiwań. W toku intensywnych działań odnaleziono hulajnogę, którą Dariusz R. wykorzystywał do ucieczki.

Punktem zwrotnym okazał się poniedziałek 22 czerwca, około godziny 12:20, gdy poszukiwany mężczyzna, wycieńczony i zmęczony ucieczką, powrócił w okolice swojego miejsca zamieszkania. To właśnie tam doszło do zatrzymania Dariusza R., co zakończyło trwający od piątku koszmar.

Telefony pomogły w zatrzymaniu Dariusza R. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa

Zatrzymanie Dariusza R. było nie tylko wynikiem pracy policjantów w terenie, ale także efektem weryfikacji kolejnych, kluczowych informacji. Te napływały do policji za pośrednictwem dedykowanego telefonu uruchomionego specjalnie na potrzeby obławy, a także numerów alarmowych 112 i komendy powiatowej w Jędrzejowie. „Zatrzymanie tego mężczyzny było w niedalekiej odległości od miejsca jego zamieszkania. Była to też weryfikacja kolejnej informacji, którą uzyskaliśmy z telefonu dedykowanego oraz telefonu 112 i telefonu komendy powiatowej w Jędrzejowie. Mężczyzna był osłabiony i w tym momencie udzielana mu jest pomoc medyczna. Został przetransportowany karetką do szpitala pod eskortą – przekazał Zbigniew Nowak, Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach.

Dariusz R. przyznał się do zabójstwa. Świętokrzyski komendant podkreślił przy tym, że już wcześniej zgromadzone dowody były wystarczające do postawienia formalnych zarzutów.

Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?
Zatrzymanie Dariusza R.