W niedzielę, 5 lipca, około godziny 5:00 rano, spokojny poranek w miejscowości Wólka Żabna przerwał huk rozbijanego auta. Na drodze wojewódzkiej doszło do wypadku, w którym brał udział osobowy Volkswagen Golf.
Dramatyczny przebieg wypadku
Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Volkswagena 19-latek, z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn, nagle stracił panowanie nad kierownicą. Auto z impetem zjechało z jezdni, wpadło do rowu i dachowało. W pojeździe znajdowało się co najmniej pięć młodych osób.
Niestety, życia jednego z uczestników nie udało się uratować. 22-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Pozostali pasażerowie to osoby bardzo młode – w wieku od 17 do 19 lat. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitali w Staszowie, Busku-Zdroju oraz Kielcach. Stan jednego z rannych lekarze określają jako krytyczny
"Wszyscy uczestnicy zdarzenia znajdowali się w stanie nietrzeźwości" - powiedziała nam Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie
Policja szuka tajemniczego pasażera
Sprawa ma jeszcze jeden, tajemniczy wątek. Z relacji świadków wynikało, że w samochodzie mogła znajdować się szósta osoba
"Początkowo z relacji świadków wynikało, że w pojeździe mogła znajdować się jeszcze jedna osoba, która oddaliła się z miejsca zdarzenia" – relacjonuje Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie
Policjanci po analizie zeznań uczestników zdarzenia wykluczyli ten scenariusz.
Policjanci wykluczyli, aby w pojeździe znajdowała się szósta osoba. Kierujący autem 19-latek miał blisko promil alkoholu w swoim organizmie - dodaje oficer prasowa.
Służby wciąż pracują na miejscu
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe oraz policja pod nadzorem prokuratora. Śledczy zabezpieczają ślady, które mają pomóc w dokładnym wyjaśnieniu, dlaczego doszło do tak potwornego wypadku.Kierowcy przejeżdżający drogą wojewódzką w okolicach Wólki Żabnej muszą liczyć się z utrudnieniami, dopóki wszystkie czynności nie zostaną zakończone.